niedziela, 27 lipca 2014

Kosmiczny mariaż egzystencji



W gwiezdną noc
 w siebie wtuleni,
wśród nieba świateł,
w kontraście ziemi cieni,
na szlaku jasnych mgławic gwiazd,
w poszukiwaniu kolebki dalekich gniazd.
 Obietnicą sezamu przestworzy skuszeni,
swych pierwotnych korzeni spragnieni.
Tkany czasem szyfr 
wyobraźnia odsłania
w kokonie transgenicznego przesłania,
które z mroków tygla kosmosu
   ukaże wątek ziemskiego losu.   
W bezkresnej czerni, 
w tej nocnej grze
nuta emocji odkrywcy 
w zenicie wrze.
Tajemna moc 
w mentalnych kajdanach
tka w kalejdoskopie 
witraż rozwiązania.
W woalu tajemnicy egzystencji zanurzeni,
idealną sferą przestrzeni nieba zauroczeni
transplantacją uczuć w spiralę DNA spleceni.
 


zola

czwartek, 10 lipca 2014

Od analogii - do fanatycznej patologii...


Oczy mnie nie mylą. Słuch także.
Nawet w skojarzeniu prawie święty za życia Tomasz Terlikowski oceną zahaczył o ten kierunek w ocenie, mówiąc:
..."w Polsce obowiązuje prawo jak w Trzeciej Rzeszy"...
..."Gdyby kierować się logiką Hanny Gronkiewicz-Waltz, to nie należałoby sądzić w Norymberdze lekarzy, którzy gazowali ludzi chorych psychicznie"... - w programie "To jest temat".
To jednak nie tak panie Terlikowski. Błędne rozumowanie. Lekarze "nie gazowali więźniów", oni przeprowadzali na nich eksperymenty medyczne. Wysnuł pan nieadekwatne do sytuacji wnioski, choć kierunek prawie że gorący.
Swym stwierdzeniem spowodował pan okazję dla mnie do napisania tej notki. Przekonana jestem, że bronisz pan nie lekarza, a fanatycznego z klauzulą sumienia pobratymca, czym dałeś dowód, żeś pan bardziej papieski od samego papieża.
 Owszem, podczas II Wojny Światowej zabijano, tworzono getta, obozy śmierci w których lekarze dokonywali eksperymenty medyczne na więzionych dzieciach, kobietach i mężczyznach. Wszystkich złapanych wojennych zbrodniarzy sprawiedliwie w prawie osądzono w Norymbergi. Pozostałych poszukiwano po świecie.
 
 Oto jeden z nich - Joseph Mengele jako Gustav Wagner

W Oświęcimiu zasłynął w tym procederze zbrodniarz, hauptsturmfuehrer SS Josef Mengele, który po wojnie skrył się w okolicach San Paulo w Brazylii jako Gustav Wagner, gdzie był ginekologiem. 
.
Czas odległy i obecny teraz, to już nie ten sam świat,
 w którym rytm na cyferblacie życia wybijał kat. 
.
 
 prof.Bogdan Chazan
W zestawieniu obu tak charakterystycznych postaci jakimi są: Mengele, też lekarz i z drugiej strony, współczesnej nam - lekarz też ginekolog Chazan - zauważymy pewną istotną skazę, która wybija się na powierzchnię. Porównując obu, zauważymy zaistniałą poważną analogię.  Pobieżnie zastanawiamy się, co takiego istotnego łączy tych dwoje, z różnych epok ludzi?
 -  Na pierwszy plan wybija się w zestawieniu  ogromna pewność z dozą fanatyzmu, z przewagą bezkarności w bezwzględnym działaniu, w przymuszaniu innych do bycia ich ofiarą.  Obaj działali w imieniu idei, choć każdy z nich osadzony był w zupełnie odmiennej,  Jeden preferował aryjski hitleryzm, a drugi, z planu naszego współczesnego życia -  fanatyzm religijny z klauzulą sumienia pod pachą.
 -  Po drugie łączy ich właśnie eksperyment na człowieku.
Chazan przedłużając "badania" płodu intencjonalnie doprowadził w imię swojej wiary i fiksacji przekonań - całkiem odmiennych od swojego zawodu - do urodzenia wbrew starań i woli matki uszkodzonego płodu. Kim on jest, jak go nazwać, że doprowadził do tak porażającej traumy? Oto efekt jego zawodowego działania jako lekarza ginekologa:
 

Miał rację Leszek Miller twierdząc, że decyzje prof. Bogdana Chazana były decyzjami psychopatycznymi. Dla swoich przekonań stworzył sytuację, by zarodek rozwinął się w płód i w noworodka tak zniekształconego, cierpiącego katusze, by tragedia ta doścignęła niezasłużenie rodzinę, by przez niego cierpieli rodzice włącznie z urodzonym płodem, niezdolnym do samodzielnego życia. Warto wysłuchać w wiadomościach onetu.pl na ten temat wypowiedź profesora Dębskiego. 
Upodlenie drugiego człowieka, jego łzy i ból - wyznacznikiem drogi Chazana do Boga? Czy to nie paranoja?

Czyżby cierpienie, wręcz do niego przymuszanie gloryfikowało serce i katolickie sumienie Chazana? 
Cudzym kosztem i wielką traumą czerpie zadowolenie mistyczne i zawodowe? 
W Średniowieczu uzyskiwano religijną ekstazę - biczując siebie do żywej krwi, a nie wystawiając drugie osoby na tak bezwzględne przejścia. 
Przepraszam, ale w tym profesorskim cyborgu nie gości absolutnie NIC z nauki w Dekalogu Boga i w empatii do losu drugiego człowieka.


Ta osobliwa nad wyraz analogia,
 wskazuje, jak groźna jest fanatyczna patologia.

Widać jak na dłoni, że katolickie sumienie
rzuca drugiemu bez skrupułów do niesienia kamienie.

W klauzuli sumienia gloryfikacji,
tkwi  źródło i korzeń kościelnej pacyfikacji!.
                           

 

zola

ps.Ta notka na obecną chwilę, będzie na tej stronie ostatnią. Osobiście muszę się zająć innym segmentem życia. Trwają obecnie wakacje i letnia kanikuła. Życzę wszystkim udanych wakacji i lipcowych darów aury oraz serdecznie pozdrawiam :))
                

 

środa, 9 lipca 2014

Prezes w sejmie pulpit porządkuje... :)

czyli pis wniosek o konstruktywne wotum nieufności...


Zgasła Kaczyńskiego przemowa long,
z tonacją Gomułki w treści cep i drąg.
Modus operanti Arsena Lupin'a
rzeczywistość do swoich tez nagina.

Metodą kłamstw powtarzania, 
 doszedł do rzeczywistości kwestionowania.

Armagedon, do którego pis tak się modlił, 
 ich samych w jądrze upodlił.
Na nic rzeczywistości zaklinanie,
plucie jadem , fałszem i zakłamaniem
.
Pis strzela, a Prawda kule nosi,
obnażając - gniazdo wykosi.
.
Ślepaki z kloaki i bita piana 
i tak nie przyniesie wiana.
.
Tu prezes mistrz nad mistrzami,
 pokazał
 czym pachną i kim są oni sami.

PiS jawi się gniazdem szerszeni,
a owoc ich pracy miodem się nie mieni.
.
Ich intencja wobec Polski jest wroga,
lecz IV RP byłaby gorzko-sroga.
 
 !!!
Dla wszystkich. 



.
Brawo Premierze,
wystąpienie odkrywa skryte pis karty,
tych słów Prawdy hipokryta Kaczyński był warty!
.




zola
 
      promuj

sobota, 5 lipca 2014

W dniu Urodzin

                                                        ZOLA




























Tego co sobie życzysz
 tego czego pragniesz
 tego co czujesz
 tego o czym marzysz ...
 tego Ci życzę


ELIZA

wtorek, 1 lipca 2014

Alle zusammen


Msza w Kościele / Shutterstock). Biskup Piotr Libera przeprosił wiernych w ...
Polski Kościół przeprosił za pedofilię wśród księży
Dziennik.pl kraj
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/462431,polski-kosciol-katolicki-przeprasza-za-pedofilie-wsrod-ksiezy.html

Nie wszystko w życiu idzie normalnym trybem. Czasem trzeba popuścić wodze na krótszą, lub dłuższą chwilę. Dlatego przepraszam za przerwę na blogu, równocześnie dziękując za pamięć i za odwiedziny mojej strony na blogu. 
Choć echa już troszkę minęły w temacie, przysypane tasiemcem podsłuchów i ich reperkusji w przestrzeni, mariażem kk z kibolami w sprawie oporu wobec Picnic Golgota Garcii Rodrigo (w surwiwalu zacietrzewienia katolickiego kibole stali się zbrojnym ramieniem kościoła polskiego) i dążącą choćby po trupach do władzy pis-prawicą to jednak dalej jest problemem bardzo poważnym, który należy i trzeba przypominać, aż do zmian w stanowisku naszych szczególnie pobożnych eminencji Kościoła. Nawet Papież dał sygnał w jakim kierunku powinni iść, wyrzucając z szeregu Kościoła międzynarodowego pedofila, byłego już abp. Wesołowskiego. 




Niestety, żadne żale pokutne,
oczekiwania były złudne.

Nie w wiarygodne pióra ubrani,
we własne racje zadufani.

Żałośni faryzeusze kryjący przestępstwa,
w oparach mitu katowania i męczeństwa.
Na twarzy z grymasem kwaśnej cytryny
dali cały przekaz katolickiej oficyny. 

Krzywdy od  wieków ludziom czynione,

Nigdy nie mogą być odpuszczone.
I jakie to ich grzechów odkupienie,
gdy wewnątrz ani drgnie sumienie.

Z maksymą: 
przecież nic się nie stało,
tylko upust dało celibatowe ciało.
Nie widać na twarzy wstydu, ni pokory,

 ten zaczyn jest emocjonalnie chory.
 Ci, co  kryli klesze czyny nierządne
powinni być sądzeni przez sądy rozsądne

Nie poczuwają się w swej pysze do zadośćuczynienia,
ignorując pedofilię, która los ofiar w piekło zamienia.
Zwycięża w nich dumna i władcza teokracja,
a w sercu lodem milczy czynione zło i deprawacja.

Agencja Boskiej Wiary,
na którą nie ma ni bożej, ani ludzkiej kary.



(do czasu...)

Mszalne w kościele oratorium z słownym przepraszam jest wykpieniem się z kłopotliwych, upublicznionych problemów, jakie sami wykreowali poprzez takie potraktowanie oddanych pod ich opiekę dzieci i powtórną krzywdą krzywdy, jaką uczynili kiedyś swoim podopiecznym.
.
Dzieci  to  nie  ofiarne owce, czy baranki, które można wykorzystać w ofierze wyuzdanej chuci, seksualnego wyżycia i nieodpowiedzialności księży, lecz są  skarbem  i  najwyższym  dobrem  każdej  rodziny  i  kraju  oraz  miłością  i  sensem  życia  matki  i  ojca.
 .
Słowo  przepraszam  skażonego  życia  ofiar  nie  zmieni,
 ich poczucie krzywdy i poniżenia
do końca życia tkwi w barwach szarych cieni...

.
Ot, tym teatrem zaświadczyli, że coś robią w tym kierunku, uspokoili w kościelnym scenariuszu nastroje, wygładzili teatralnie fałdy grzechu na sutannach, ukoili do dalszego snu swoje "sumienie", o ile go mają, bo od wielu, wielu lat nie reagowali na pedofilskie wyczyny współbraci w przekazie wiary...  Jakież to "etyczne i wysoko moralne"...
 Wielka szkoda, że eminencje biskupie nie podeszli poważnie, bijąc się z pokutą w pierś i nie przeprosili stadnie, alle zusammen, za ignorancję i lekceważenie zgłoszeń o przestępstwach i za zamiatanie  problemów pod dywan, zrzucając winę na "przymilność" dziecięcej niewinności,  co niby miało sankcjonować wykorzystywanie seksualne, za szkalowanie, piętnowanie i terroryzowanie tych, którzy pragnęli dochodzić swych praw, za umożliwianie swoim pedofilom dalej prowadzić swój p r z e s t ę p c z y  p r o c e d e r,  dzięki przesunięciu do innych parafii, bądź wysłaniu w misję do innych krajów ...(niech dewiantów skaza dalej sieje tragedie i złem innych zaraża?)...
Tym w purpurach i fioletach przez gardło nie przeszło: 

mea culpa, mea maksima culpa

.
Mam nadzieję, że Fundacja Nie Lękajcie się, która zrzesza ofiary pedofilskiej przemocy księży doprowadzą sprawy do samego końca, a poszkodowani w pełni otrzymają zadość uczynienie od Kościoła i od złoczyńców:

za tę niewyobrażalną krzywdę, 
psychiczną i fizyczną  dokonaną na dzieciach,
.
za zniszczenie bezpiecznego i radosnego dzieciństwa,
.
za destrukcyjny wpływ na rozwój niedojrzałej osobowości dzieci,
.
za totalne osamotnienie i wyobcowanie w środowisku,
.
za zabranie zaufania do ludzi i do świata,
 .
za zniszczenie autorytetu dorosłych ludzi,
 .
za poczucie winy i bezradność wobec ciężaru przeżyć,
za czym idą myśli samobójcze.
.
 za deprawację, złamanie lub skrzywienie moralnego kręgosłupa,
 .
 za fale głębokiego stresu, lęków i depresji,
.
za złamane i tragiczne życie z hańbą w tle, 
.
za poniżoną i zbrukaną godność osobistą, 

jaką każdemu z nas od narodzin gwarantuje nasze prawo!
..... 

Tak mniej więcej wygląda

 Dekalog  Krzywd  -  grzechu  głównego  księży.
.
Może ten spis uzmysłowi im, jakie spustoszenie uczynili dzieciom wiernych..., jakim występkiem odpłacili się za zaufanie tym, dla których byli przewodnikami w wierze i w życiu...
Swymi czynami dawali zwyrodniałe wzory traktowania słabszych od siebie.  Karygodne wzory zachowań wygenerowały zbrodnicze postawy wobec dzieci jak np. Trynkiewicz (pedofil i morderca czterech swoich uczniów, też doznał tego występku na własnej skórze, uczynionego przez jego katechetę), niektórzy wychowankowie siostry Bernadety, przełożonej zakonu Boromeuszek i jej personelu zakonnego z Zabrza, która zamiast prowadzić należycie Dom Dziecka, zrobiła z niego wychowalnię przyszłych przestępców seksualnych.

Czy nikt na górze nie zastanowił się do czego doprowadziło oddanie pola wychowawczego i nauczania księżom, czym dali sposobność to różnych postaw i manipulacji zastosowanej wobec dzieci. To jak wydanie młodego pokolenia na żer ...

.

 




 

    13 czerwca 2014 r. w Koszalinie rozpoczął się pierwszy w Polsce proces, w którym diecezja odpowiada za przestępstwa duchownego. Pozew o zadośćuczynienie złożył Marcin K., reprezentowany pro bono przez prawników wynajętych przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. To pierwszy tego rodzaju proces w Polsce.  Za pozytywny wyrok - trzymam kciuki.

piątek, 20 czerwca 2014

Taśmy "Wprost"


Tornado medialnej niekompetencji i głupoty.




Zgadzam się, że pod wpływem emocji, wielu pogubiło się. Jak zawsze i w każdym momencie - takie rozedrgane uczucia są złym doradcą. Widać wiele mamy gorących głów, a mało tych, którym w szarych komórkach kwitnie mądrość.
 Do tego dochodzą szubrawcy z tzw. intencją wyrwania dla siebie korzyści i upieczenia własnych kartofli. I wszystko w szumie medialnym, do czego przyzwyczaiła nas rzeczywistość obecnego czasu. a większość z nas łyka spreparowane gołąbki wprost do głodnej sensacji gąbki.
Dalej będzie głupi Polak po szkodzie, jeśli zdradziecka strzała gry "iks iksa" w byt go ubodzie?

Czy nie ma nikogo z tubalnym głosem, by huknął jak z moździerza na cały kraj kilka mocnych zdań, że owe nielegalne nagrania są dowodem w sprawie przestępstwa tak mocno, by echem zagrały w każdym zakątku i dotarły do zakutych łbów?

 Redaktor Wprost - nie miał prawa ich używać jak to się stało, lecz powiadomić prokuraturę. I nie chodzi tu o kopie kopi taśm, lecz o przekazane nośniki. Dopiero po tym, mógł by powiększać nimi poczytność swojego pisma. To też proste jak zamknięty parasol.
Upowszechniając je - umiejscowił się na równi z przestępcami i jest zamieszany w destabilizację kraju, czyli podejrzanym w sprawie. Nikt nie używa dowodów przestępstwa, by ubić z kukułczego jaja własny kogel mogel, lecz powiadamia odpowiednie służby. Tak mówi  prawo.
 W ten sposób stanął w szeregu dziennikarskiego krachu,  
będąc prowodyrem chaosu medialnego i biorąc udział w próbie zamachu.   
Nie buduje się z własną korzyścią zawodowej fortuny, 
 jeśli w domniemaniu, w jej kreacji na widnokręgu zapłoną krwiożercze łuny.

Im mniej niekompetentnych wypowiedzi o tej sprawie i roztrząsań w temacie, tym jaśniej i klarowniej przedstawia się cały obraz zła, które zostało zmontowane i gdzie ono prowadzi. Te wszelkie górnolotne słowa w obronie wolności słowa w zacietrzewieniu są bąblami fermentu szamba, w jakie niektóre osobliwe kreatury chcą zamienić nasz kraj i nasze życie.

Zastanawiająca jest cisza Macierewicza w chmurze leja tornado
 oraz podsłuchowe menu serwowane w restauracyjnym el dorado. 
Kto skrzętnie skrywa się pod mianem nagrań ojca chrzestnego,
 a w przestrzeni publicznej zdobędzie imaż strzelca frontowego?
__________________________________________________________

News w dodatku:
No i mnie poniosła adrenalina i napięty nerw,
o to następny i najnowszy informacyjny serw:
kilkadziesiąt godz. podsłuchu z czapką niewidką,
uleciała w niebyt prosto przez sitko.
Okazały się nagle nie warte w grze 

choć tygiel paruje i od domysłów wrze.
 Dziennikarz z Wprost
przez menadżera wskazany,
dał do podsłuchu sprzęt flekowany...
Czy wykwitnie słowna następna bitwa
pod tytułem: czego w kraju dokonuje dla żądzy sitwa.


 Ujawniane są w eterze na podstawie rozważań info słuchy,
że sam naczelny podobno maczał tu swe pazerne paluchy.
Rozwojowa dawka i rozłożona w czasie informacyjna zajawka,
czyli zapowiedzi, za co i kto na jego tapecie w kolejce się biedzi.
Stąd baczna obserwacja - jaka na scenie rozwinie się reakcja.
Tak to za pomocą podsłuchanych błędów z racji pozycji w krachu
na wybranych demokratycznie liderach pragną dokonać zamachu.



zola 


sobota, 14 czerwca 2014

Bądźmy po prostu LUDŹMI !!


Zdjęcie


W obrazku Demotywatory.pl refleksja zmusza do myślenia, ponieważ są w niej zawarte spore możliwości rozwinięć tematów, jakie można wysnuć w toku rozumowania. W notce odniosę się tylko z jednego kierunku spojrzenia na refleksję zawartą powyżej, tym bardziej, że temat zagrabiania przestrzeni społecznej jest wciąż poruszany poprzez wykwity klauzuli sumienia z doktorem Chazanem na czele.


-|-
Kości reliktu rzucone,
świeckie wartości kruszone.
Rękawicą rzut z wyzwaniem,
w planie katolickie wyznanie.
Wydarzenie za wydarzeniem 
budzi co rusz duże zdumienie.
nie będące żadnym marzeniem:
monopol kościelnego kreacjonizmu,
z ogromną dozą fundamentalizmu,
 czarnego koloru,
dawkowanego terroru.

Zakulisowo toczy się zaciekła gra,
czarny horror jak w najgorszych snach!
Po prostu średniowiecze,
gdzie za łby kler nas wlecze.
Zasób ludzki, owcze stado
uwłasnowolnione i zdehumanizowane,
  kruchtą kleszą zmanipulowane.
  Chcą zakuć w dyby fanatycznej klerokracji,

w pragnieniu fetoru zdewociałej fiksacji,
dla glorii kościelnego szariatu i władzy szkarłatu.
   Gdy Opus Dei jak pętla na szyi zewrze szeregi,
   piekło na ziemi będzie wypełnione po brzegi.
   Przez pontyfikat Wojtyły z hańby uwolnione,
 w Polsce czuje się w "misji" spełnione.
Bezmyślni na górze kupcy i sprzedawczyki,
ważą swój interes i EURO-kopczyki.

 a plebs wodzony za rączkę
 wprost na „oślą łączkę”

 Aureolą anioła diabeł jawi się przy klerze,
księża jacyś nierychliwi w szczerej wierze,
gdy w grze dóbr kler aktywny udział bierze.
Czy nie lepiej zachęcić własnym przykładem,
niźli zajmować się w kraju prawnym ładem?
 Podsuwam pod nos stosowną, a życiową radę,
w posłudze nie wchodźcie z stuporem w paradę.
Nie służy bożej victorii – nakaz trąb i waltorni.

.
Tak zanikają naturalne ludzkie prawa i wartości,
w otchłani katolickiej żądzy... w puchu marności.
Za nic biorą zapisaną w Konstytucji demokrację,
w zamian wciska Kościół swe wyznaniowe racje.
Wszystko co ma do czynienia z katolicyzmem,
łączy się z absurdem, fałszem, złem, cynizmem.

Niech Was rozum, słuch i oko nie myli, 
gdy kler w "dobro" słownie się wysili.


zola

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Cierp ciało jak chorować ci się chciało


polecam:


Nie będę dalej w tym temacie w bawełnę wątek owijać,
jeśli nie będą leczyć , to może z litości dobijać?
Pragną innym zastąpić w wysiłku Pana Boga,
lecz czemu , gdy zaniemogą ogarnia ich trwoga?
.
Chroń nas Panie przed pobożnością tych lekarzy,
z których niejeden Ciebie zastąpić się odważy.
Czeka więc nas  R a j  c i e r p i e n i a,
który nasze życie w ból zamienia.
Ta  w i a r y  d e k l a r a c j a 
to zamiarów kleszych aklamacja.
Ciało ludzkie według dogmatu święte i nietykalne,
wszelkie zabiegi lekarzy więc złe i trywialne.  
Ale zaprzecza ona powołaniu lekarza,
Hipokratesa przysięgę neguje i obraża.

 Powiem jedno: wraca Średniowiecze, 
a wraz z nim jego klesze zaplecze.
Życie i zdrowie to boski plan,
 tak od wieków rzecze pewien sępi klan. 
Tylko przy jego udziale
wszystko jest dla i w bożej chwale.
Gdy choroba i ból z ciałem się droczy,
wypadnie nam zamknąć zbyt wcześnie oczy,
chyba, że ukryta w leśnym dukcie szeptucha
bolączki opatrzy, da zioła i żale wysłucha.
Choroba dla nich jest karą boską za grzechy,
więc u lekarza nie znajdziesz pomocnej pociechy.
Za to klecha wyklepie swe wredne pacierze, 
bo ma z Siłą Wyższą podobno Przymierze.
Tu wodą pokropi, olejkiem posmaruje,
 pod warunkiem, że chory grosza nie pożałuje.

_________________________
__________________
_________
 

ps. ..."W V w. p.n.e. Hipokrates stwierdził, że to nie magia, lecz czynniki naturalne powodują chorobę i wyzdrowienie. Odkrycie to wywołało I przełom medyczny. (Dzięki uświadomieniu ludziom istoty choroby i ustanowienia zasad, którymi powinien kierować się lekarz Hipokrates zyskał sławę jako ojciec medycyny.)"...

http://polskasredniowieczna.blogspot.com/2012/02/jak-leczyc-ciao-i-ducha.html

_____________________________________
__________________________________
____________________________




Ja bym jeszcze dołożyła:
...Bóg zapłać...
Jak się księdza suto opłaci, to i Bóg z niebios może Ci "odpłaci"
_________________________________


No i proszę - na dodatek "kwiatek" z notką przynoszę.
Polecam:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16079330,Jest_ateista_i_antyklerykalem__a_jego_nazwisko_widnieje.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta




zola


                                                                        promuj


czwartek, 22 maja 2014

Odświeżmy kraj świeckim duchem wraz z Twoim Ruchem




Jak tlenu "tej Ziemi" potrzebny jest Twój Ruch,
by rozwinął skrzydła świecki duch.
Niech obywatel czuje, że ON jest władzą,
że JEGO głosy kleszy ucisk rozsadzą.

Wszystko jest możliwe,
 by pozostawić w tyle partie wątpliwe,
mające status-quo poprzedniej dekady,
dające moc bezsilności i żenady.
TWÓJ RUCH - siła tego czasu, 
by nie czuć już na barkach poddaństwa zakwasu.
Kulą u nogi są dla polityki kościelne dogmaty,
są ważniejsze dla kraju problemy i tematy.

Kraj musi nowoczesnym tętnem tchnąć,
w końcu tą pijawkę należy z garba zdjąć. 
Status "świętych krów" trzeba zmienić,
Opus Dei z ogrodu władz wyplewić.
Chirurgicznie i strategicznie.

Wiara jest sprawą indywidualną,
 duchowo sakralną.
Do tej pory była konsensusem,
dzięki "kup-sprzedaj" Kościół stał się krezusem.

Dziś trzeba mieć odwagi sporą dozę,
by przeskoczyć tę katolską życia prozę.
Złóżmy hołd ludzkiej mądrości,
by owoce służyły nam i przyszłości.
 Idźmy w nią wraz z Twoim Ruchem,
Namalujmy naszą Polskę świeckim duchem.
 .

 .
 
.
.
 
 

zola