sobota, 11 stycznia 2014

WOŚP do końca świata i jeden dzień dłużej - niech nam gra!


  http://tnij.org/5xd8cpk

lub:

 http://wyborcza.pl/1,75478,15256868,Pawlowicz_do_wolontariuszy_WOSP___Nie_budujcie_sobie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza


 Tuż przed niedzielą 12.01. br. Pawłowicz dyskredytuje Jerzego Owsiaka w oczach wolontariuszy na łamach Frondy. Nie słyszałam, żeby zwalczał kościół, na co się powołuje, a wolontariusze są członkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Są więc członkami jednej wielkiej rodziny ludzi Dobrej Woli. I chwała im za to!
Jerzy Owsiak
nie jest dla nikogo bożkiem,
lecz  koordynatorem
oraz Orkiestry  Basem i Tenorem!
 :))

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcScoUxpIMAdoPQ9_VM8F6j0wi_f0SAItU5n9ywzX9HnvVjAfKVzJVqQhVhR

To Pawłowicz kaczego bożka celebruje,
jemu to w podrygach wielkość słowem fastryguje!

A wszystko to dla kasy. Mały ludek -  na nią łasy! 
Niczym szczeżuja, a w potrzebie słów jadu grad i ruja.
 Taka dyskredytacja to pani człowieczeństwa profanacja!


"Każdego roku prawicowi działacze organizują Festiwal nienawiści wobec WOŚP rozsiewając masę mitów na temat tej szlachetnej akcji. Obalamy wszystkie!" Armand Ryfiński.
link do postu:

 http://ryfinski.blog.pl/2014/01/11/gramy-do-konca-swiata-i-o-jeden-rok-dluzej/
*



.
Gdzie bita jadu z nikczemności piana, 

tam w datkach 

na Caritas i tacę nie będzie "wiana".

Niech gorące serce w niedzielę pulsuje

i  w potrzebie szansę innym podaruje  <3 <3 <3


.
 


:))

W tę niedzielę odbędzie się XXII finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 
W tym roku zebrane pieniądze przeznaczone będą na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów. 
WOŚP to jedyna taka akcja, która najbardziej cieszy ludzkie serca. 

  <3  :)  <3






Koncert WOŚP siłę i moc przekazu ma,
do końca świata
 i jeden dłużej co rok grając szczęście i radość da!!!



zola

wtorek, 7 stycznia 2014

DYBY prawne dla kobiet



Musze powiedzieć, że ten tekst powstał z inspiracji postu Izy Krzyczkowskiej, blogerki, którą cenię, choć akurat nie ze wszystkim w przypadku tej notki się zgadzam oraz osobistych przemyśleń. Zapraszam serdecznie, podaję adres:

Ustawa antyaborcyjna wprowadzona już sama w sobie jest ustawą konfliktową. I proszę się nie łudzić, że w niej tkwią pierwiastki szanujące życie.  Bo jak może szanować życie, a równocześnie lekceważyć życie i zdrowie dorosłej kobiety?
 Jest zawłaszczaniem organizmu z zewnątrz, a zarazem przymuszaniem, aby bez akceptacji była inkubatorem. Ogólnie sama ustawa jest wiwisekcją narządów rozrodczych z organizmu jednostki, w tym przypadku kobiety i właściwie prowadzi do pojęć absurdalnych.
 Kobiety mające wysoką stopę finansową poradzą sobie z problemem, niestety, większość jest skazana na Przymus i Cierpienie. Najdoskonalsze środki zapobiegające niechcianej z różnych powodów ciąży, mają swoją tolerancję efektu zabezpieczeń. I przy najlepszych - zbliżenie seksualne może zakończyć się ciążą. Abstrahując od powodów, których jest niezliczona ilość i trudno je ująć w karby prawne, pod wpływem tego prawa nastąpiło istotne zawłaszczenie przestrzeni społecznej przez jedną grupę - obrońców życia, pod wpływem wmanewrowania katolickich impulsów. Tym samym kobiety stały się prawnie zależne od uchwały, która skraca ich wolność istnienia i samostanowienia, osobistego podejmowania decyzji itd.. 
Nie wnikam, ani nie przekonuję w dalszy zakres tematyczny tej dziedziny życia, ale powtarzam, ta ustawa odebrała kobietom pełnię bycia członkiem społeczeństwa i nadała jej status zależności.  Kobiety stały się tym samym podległe, pozbawione równouprawnień samostanowienia o sobie, jako Całości jednostki!!!

 Gdyby ta ustawa trafiła do kosza, mimo zaleceń kościoła i różnych wmanewrowanych fanatyków, czy też działających na zlecenie w układach i układzikach, z przychylności do JP II,  nie było by tak dużych dysproporcji w traktowaniu jednostek w/g  płci.
 A to już gender, odsądzony przez hierarchów polskich od czci i wiary, co jednak w ich zakłamaniu i hipokryzji pozwolili sobie kobiety wpędzić w ramy konsystencji działań przynależnych dla kobiet.
 I to ponoć w pełni demokracji, o którą zgodnie walczyliśmy ramię w ramię. Ja napiszę teraz: ramię w ramię, płeć przy płci - to uznacie to za absurd. Zgoda - ale czemu on już tyle lat jest prawem? Jasne jak słońce jest to, że każdy działa w/g swego systemu pojęć. A więc , katoliczki nikt nie przymusza do aborcji, niech ona sama podejmie decyzję nie usunięcia, nawet, gdy płód jest obciążony chorobą genetyczną i grozi to kalectwem. Jasne?, tak, więc - czemu? ? jedni przymuszają drugich ? i nie liczą się z ich świętym prawem, bo naturalnym do samostanowienia? ? ? 

Pani Katarzynie Bratkowskiej oddaję cześć* i chwałę*, mimo drastyczności wyznania w taki szczególny czas jak wigilia i święta rodzinne. A może dlatego, by trafiło do serc i rozumu!!! 
Uważam, że jest to hasło dla nas, by wreszcie podnieść głowę i obronić swoją wolność i dać odpór zawłaszczaniu przestrzeni życiowej przez katolickie trendy. Nie może być tak, że kobiecy organizm staje pod batem kar bez liczenia się z jej człowieczeństwem, całości jako jednostki. Pani Bratkowskiej chylę czoła, że podjęła bardzo wrażliwy i decydujący o kobietach temat. 

Jeszcze raz chwała jej za to !!! Doskonale pamiętam, w jakich okolicznościach nastąpiło jej wyznanie.  Przypomnę: tuż przed  jej prowokacyjnym  wyznaniem - cichaczem, pod wpływem nacisków kościelnych i Opus Dei miano definitywnie zaostrzyć kary i zacisnąć kleszcze założone Ewom z żebra Adama, ją obciążyć za donoszenie ciąży, nie ujmując naturalnych powodów poronień, chorób genetycznych itd, a 3x k ( kinder, kuche, kirche) miało stać się obowiązujące i karzące zarazem "słabszą" płeć.  Uważam, że NIKT i NIC, żadne prawo nie powinno decydować w tej tak subtelnej i wrażliwej substancji, oprócz  samych kobiet.

I jeszcze jedno dużej wagi pytanie: Dlaczego kościół jest dyrygentem dla demokratycznie wybranego rządu z sejmem włącznie? Dlaczego nie szanuje się zapisów w Konstytucji  RP, która jest i winna być najważniejszym odniesieniem dla władz i społeczeństwa. Gdzie ten rozdział władz świeckich w kraju od kościoła? Gdzie dziennikarze z prawdziwego zdarzenia, którzy śledzą i tropią powiązania?  To społeczeństwo wybiera władzę, a więc winno być rzetelnie informowane w każdym zakresie.
 A w mediach milczą trzy chińskie małpki w znaczeniu: nie widzi, nie słyszy, nie mówi !!!

Nie byłabym także tak szybka i skora do podziałów, dzieląc populację społeczną  w/g poglądów, wyborów życiowych i płci.  Jakikolwiek podział tworzy kontrasty i napuszcza jedną grupę na drugą, tworząc niesprawiedliwość społeczną, konflikty, agresję w całej palecie i nienawiść. Jakikolwiek podział do tego prowadzi. Wiedzą o tym manipulatorzy polityczni i społeczni, kreatorzy pe-er-u. Dlatego nie szafuję w słownictwie:  feministki, opozycjonistki, katoliczki itd...
Przestrzeń społeczna należy do nas i powinna sprawiedliwie obejmować wszystkie grupy populacji jednakowo, bez wyodrębnień. A izolacja organów płciowych kobiet, bo to już kastracja psychofizyczna. Pisząc o nadrzędności życia poczętego w stosunku do życia w pełni wykształconego  w zbiorowości społecznej, należy pomyśleć o krzywdzie społecznej szykowanej kobietom i perturbacjach w ich życiu. Czy to nie jest zniewolenie poprzez sztuczne poglądy i mniemania jednej grupy przez drugą? ? ? Wszak samo to - już jest niegodziwością!
Na zakończenie rzucę na stronę taką refleksjo - dygresję: 

"Prawo prawem  -  a życie biegnie swoim torem"  To dlaczego tworzone jest prawo, w którym mieści się cała paleta wyjść, w zależności od okoliczności?  Sądzę właśnie, że nie do końca przemyślane, gdyż ono właśnie wychodzi z założeń podziału populacji społecznej i zawiera luki, przez które można je zmanipulować. Ta dygresja nie prowadzi do nawoływań, aby ignorować prawo, do łamania w/g "zachcianek" kobiet - prawa, ale nie można w nim dawać miejsc dla tzw kruczków prawnych, które są same w sobie kuriozalnie niesprawiedliwością.
 To dlatego słuchając niektóre wyroki, oczy stawiamy w słup i z niedowierzaniem je przecieramy. 
 Ostatnim takim jest wyrok w sprawie księdza, który nie udzielił intencjonalnie pomocy swej dziewczynie-kochance podczas porodu, nadmieniam dziewczyna była pierworódką, nie miała żadnego doświadczenia w tej materii, skoro była u niego na plebanii w tym czasie, to przecież liczyła na jego pomoc, o czym pewnie ją zapewniał i namawiał na taką opcję rozwiązania. Inaczej zwróciłaby się do matki, aby w tym czasie służyła jej pomocą, jak i były też i są odpowiednie służby lekarskie.!!!  CZEMU z nich zrezygnowała? To kluczowe pytanie!
 Niestety cierpiała cały wieczór i noc, krzycząc w niebogłosy i na próżno wołając o pomoc, gdy w tym samym czasie wikary zasłuchany był w pobożną muzykę w innej części plebanii. W tym przypadku w ogromnym zagrożeniu było życie samej dziewczyny!, jak i idącego na świat ich DZIECKA!.  Ksiądz został UNIEWINNIONY !!!, gdyż rodzące się dziecko w końcu 9 miesiąca ciąży i gotowe już do samodzielnego ŻYCIA - nie wiadomo było - czy to już dziecko - czy jeszcze było PŁODEM!!!!! Lol!!!, to w tym przypadku rodzące się dziecko w normalnym terminie nie jest ŻYCIEM  POCZĘTYM?  I jak to się ma do zapłodnionej komórki w ciele kobiety w pierwszych 9 tygodniach? Odpowiedzieć można sobie samemu, ale ja nie pojmuję i nie ogarniam całości !!!!  Dobrze, że choć dziewczyna przeżyła tę gehennę! Ale jej prawa w całym majestacie praworządności zostały podeptane.  Takie  podejście prawne - to nie panaceum na bolączki tego świata, wręcz odwrotnie, mówi o lekceważeniu społeczeństwa i jego praw!  Gdzie w tym czasie było CZŁOWIECZEŃSTWO i na plebanii,  a później w sądzie, a nawet zapisach prawnych, że pozwoliło wydać taki wyrok?

Ten ewenement prawny - winien odpowiedzieć zagorzałym w "misyjnych" katolickich zapędach, jak daleko zniewalają swoje współtowarzyszki życia, gloryfikując zapłodnioną komórkę w pierwszych tygodniach. Dotyczy to i kobiety i mężczyzn, którym jakoś trudno przychodzi zrozumieć równouprawnienie  różnorodności populacji na drodze życia, i jakie "kwiatki" niesie sobą ZAKŁAMANIE, HIPOKRYZJA oraz wciskanie na siłę ideologii, czy religii w politykę i w ustrój kraju, w którym wszyscy powinni być gospodarzami na jednakowych prawach.

 Proponuję dla odmiany stworzyć prawo karzące mężczyzn choćby za polucje nocne. Wszak i plemnik jest komórką żywą. I to obojętnie z jakiego jest stanu: czy cywila, czy duchownego, policjanta, wojskowego czy sędziego, itd... Nie mówiąc o bezmyślnym ich gubieniu w przybytkach Go Go, lub im podobnych, jak i w związkach, gdy zbliżenie nie powoduje świętego zapłodnienia!   I to można prawnie podciągnąć pod bezmyślne niszczenie cennego dobra.
 A co?  Jak  hulać  prawnie  i  zakładać  DYBY -  to  każdemu! 
Nic tak nie otrzeźwia, jak poczucie skutków swoich poczynań na własnej skórze,  gdy będzie paragrafem garbowana!!!


zola


promuj notkę

poniedziałek, 6 stycznia 2014

hej kolęda, kolęda ...





Trzej magowie
astrologii posłowie
do Judei kierując kroki
zrealizowali nieba wyroki
Azymut szlaku dała kometa
gdzie rodzi dziecię cnotliwa kobieta
W darze mirra, kadzidło, złoto
obdarzyli dzieciątko z ochotą

Przez wieki młyn mity miele,
splendor szopki darem co rok w kościele. 

 
Pożegnali się mędrcy głębokim ukłonem,
ubodzy o sakwę poszli w swoją stronę...

Tak to  i bidna owca w Trzech Króli 
gościa w sutannie do kabzy przytuli.

A gdy przyjdzie wam z księdzem w domu kolędować,
króli w sutych kopertach "pasterzom" warto pożałować.


 .
 








.
 



niedziela, 29 grudnia 2013

SYLWESTROWE NOWEGO ROKU OCZEKIWANIE




*
*       *
Mija dzień za dniem,
czas w kleszczach 

wszystko trzyma
Znad północnych ziem
nadeszła właśnie zima
*
Mijają lata,
dzień za dniem,

mija też rok za rokiem,
obyśmy w zdrowiu dorównali
żwawo idąc miarowym krokiem.
W tę sylwestrową noc
czas o północy się zatrzyma.

Wieczór wydaje się przepięknym snem
beztroska radość się go ima.
*
Wskazówka do zerowej godziny brnie,

gong sekundą przedział czasowy gnie.
Wzbił się w niebo głośny okrzyk radości.
To Nowy Rok właśnie nam zagościł.

*
Na wiwat wystrzałów huk,
fajerwerki zamieniają niebo w cud,
grzmot wystrzałów biją petardy.

Już korowód ludzi tańczy zwarty.
Tańczy młody, giba się stary
łut szczęścia nie ma miary.
Różnica wieku gdzieś zanika,
gdy w tle ochoczo gra muzyka,
a zegar w takt zabawy tyka, tyka...
*
Pienią się perliste strugi szampana
trwa upojna zabawa do samego rana.

* *
I mnie sie udzieliła atmosfera radości

życzę więc
2014  
Szczęścia,  zdrowia,  pomyślności 

* * *
 


zola

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Radosnych Świąt








Wigilijny wieczór,
gdy zabłyśnie Gwiazda,
spotykamy się wszyscy
w cieple rodzinnego gniazda.
Przy choince i opłatku
serca na oścież otwarte,
miłością i wzruszeniem zwarte.
Niech to, co najbardziej Ciebie w ten czas cieszy,
z przyjściem w odwiedziny szybko się pośpieszy*
Radosnych i Szczęśliwych Świąt oraz pomyślnego Nowego Roku 2014*

ZOLA

niedziela, 22 grudnia 2013

Zradiomaryjniały Kościół a świeckość









Każdy ruch Franciszka, każda wypowiedź papieża jest medialnie  komentowana z nadaniem znaczeń, które są świętością dla wypowiadającego, lub odpowiadają jego oczekiwaniom. Osobiście nie gloryfikowałabym tak mocno papieża, ani nie oczekiwałabym, że oto stanął w Watykanie odnowiciel Kościoła. Jest nieodrodnym synem swego Kościoła. To człowiek obyty, nieoderwany mentalnie od życia ludzi, z praktyką codzienności populacji, inteligentny mający zdolności literackie pisania scenariuszy, które wprowadza w życie oraz doskonałe odgrywanie w nich swoich przypisanych ról, którymi steruje odczucia wiernych.
Aktorstwo z wysokiej półki, kupowane w zachwycie bez zastrzeżeń.
Bo i gra tu idzie o wysoką stawkę - o byt i hegemonię nad światem. Owszem umie wprowadzać nadzieję w tłum wiernych, sterować nastrojami i emocjami. Dopomaga mu jego aparycja, uśmiech i wiekowa, sympatyczna twarz. Imaż doskonałości, prostoty i dobroci. Ale cóż z tego, skoro, jak przychodzi o ściślejsze opowiedzenie się, kończy się problem na tym samym, co poprzednio twardym stanowisku  (ksiądz Lemański, pedofil Wesołowski). Dmie w tę samą trąbę. Duchowość utopiona w materii rzeczywistości i władzy. Można określić słowami: 
"Jak było na początku, tak i zawsze - na wieki wieków amen".

Kontrowersyjny Rydzyk jawi się gdzieś w tle kościoła, a związki dość tajemniczo ukryte katakumbach. Jakby druga twarz KK, akolita?... On sam jawi się jako duchowny biznesmen zainteresowany swoim własnym Kościołem, jego budową na własne konto, imperium i rozszerzaniem wpływów. Myślę, że może okazać się bombą z opóźnionym zapłonem, lub "języczkiem" na tarczy wagi.

Dla pełnego obrazu trzeba wobec tego wspomnieć, że gdzieś w oparach i mgle lewituje sławetne Opus Dei - prałatura personalna Kościoła Katolickiego od 2 XI 1989 r w Polsce, na kształt formacji katolickiej.
 Niepokoi mnie również wpływ, a ostatnio ingerencja w Komisji Kodyfikacyjnej przy Ministerstwie Sprawiedliwości środowisk katolickich. Ostatnie prace zaniepokoiły szersze kręgi społeczeństwa, że oto są zakusy wprowadzenie obostrzeń w prawie karnym dotyczących aborcji oraz ogólnie ciąż kobiet. Katolicki ruch z uporem godnym maniaka w XXI wieku przypisuje rolę kobiet instrumentalnie do rodzenia, zajmowania się domem i wychowywaniem dzieci oraz wciska w kult religijny, jedyny słuszny w/g nich. Tak więc 3x k faszystowskie - staje się sztandarowym przewodnikiem dla kobiecych ról, a tym samym ich ubezwłasnowolnienie. Ładne "kwiatki" z kościelnej "rabatki".
.
Nasz ruch świecki o dziwo jest w powijakach, nie ma siły przebicia, lub mądrego przewodnika, by przeciwstawić się dominacji kleru i zawłaszczaniu kraju, ale nie jest niebezwolny i struchlały. Trochę to dziwne, bo przecież dopiero minęło 20 lat, kiedy żyliśmy w świeckim kraju. Co wiąże nam ręce?, że żyjemy w oczekiwaniu, w swoistym adwencie mentalnego i rzeczywistego wyswobodzenia się z niepożądanych wpływów? Istna sytuacja patowa. Czy to wina naszej wiary w demokrację? Niestety, ona może pomóc póki czas na to, ale nie wymiecie niepożądanych z narzutem "gości". To nasza rola i walka o wolną przestrzeń. Demokracja może być przekształcona jednym pstrykiem palców w ustrój wyznaniowy i staniemy u wrót, niczym stado owiec, baranów w oborze. To dzięki owej demokracji z szamba przeszłości wyjrzało zbyt dużo trucheł, które zanieczyszczają naszą przestrzeń i szkodzą krajowi. Poza tym żyją na koszt społeczeństwa, co samo w sobie jest kuriozum. W obecnej chwili niestety, to my sami musimy postawić zaporę. Tak, wiem jedno, że to my musimy podnieść głowę i protestować różnymi działaniami. 

Za kilkanaście lat, gdy nas nie będzie, przyszłym pokoleniom będzie o wiele trudniej strząsnąć kajdanki i kleszcze. Trudniej będzie im władczo wskazać jaka jest rola Kościoła oraz gdzie jego miejsce kultu i działania. Więc nie patrzmy na "niby tradycję", która nią nie jest, a otwórzmy serca i umysł na rozsądek, mądrość oraz wiedzę. Historyczną szczególnie. Swój światopogląd pielęgnujmy w sercu i sumieniu, wewnątrz siebie i żądajmy przestrzeni, w której wszyscy żyją i pracują w harmonijnej koegzystencji.

promuj notkę

wtorek, 17 grudnia 2013

Festiwal Rzeźb Lodowych w Poznaniu


VIII Międzynarodowy Festiwal Rzeźb Lodowych 
w Poznaniu


PAP | Marek Zakrzewski

W weekend poprzedzający Święta Bożego Narodzenia na Starym Rynku
odbywa się Jarmark Betlejemski. Jedną z atrakcji są rzeźby z lodu.
 Dziesięć dwuosobowych zespołów walczyło
o palmę pierwszeństwa dla swej rzeźby.


Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej

Otrzymują rysunek i mają wybór narzędzi.W ruch idą piły elektryczne. 
To nimi artyści zamieniają bryły lodowe w arcydzieła

Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej

Lodowe atrakcje Betlejemskiego Jarmarku

Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej

Wielogodzinna praca rzeźbiarzy  zaowocowała
bogactwem figur, w jakie przekształcali bryły lodu.

Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej

Syrena, to na nią padł wybór jurorów.
Autorami był zespół amerykańsko-filipiński -Victor Dagatan i Angelito Baban.
I to ich praca otrzymała I miejsce oraz nagrodę w wysokości 1500 euro.

Zapraszam do obejrzenia całej Galerii zdjęć pana Marka Zakrzewskiego,
która stała najpopularniejszym materiałem WP.pl :

http://wiadomosci.wp.pl/gid,16261460,gpage,4,img,16261621,kat,1329,title,Lodowe-arcydziela,galeria.html

Równocześnie zarówno poznaniacy, turyści, jak i autorzy zainteresowani są pogodą.
 Czy będzie aura tak łaskawa, że figury dotrwają do świąt, a najlepiej by było,
 by czarowały w noc sylwestrową na Starym Rynku oraz przywitały Nowy Rok :*)). 
Trzymajmy i my kciuki* delektując wzrokiem lodowe arcydzieła. :*)))

zola

piątek, 13 grudnia 2013

Trzynastego - nie zawsze wiosna, jak i nie każda droga prosta...


!3-tego nie zawsze bywa wiosna,
13-tego - nie każda droga prosta.
Nie internowany,
historycznie los przypieczętowany.
W ten czas - glorii teraz ubywa,
gdy lud kłamstwem permanentnie kiwa.
.....

Zdjęcie: Mama nie obudziła mnie rano, bo podobno teleranek i tak odwołali....


Do południa w niedzielę leń spał,
traumę 13-tego nonszalancko olał,
więc życiowego egzaminu nie zdał.
Koło nosa przeszła mu taka gratka,
 nadopiekuńczo stała za nim ociec, matka.

Adekwatna polityczna sromota,
lubiąca piernat i własnego kota.
U mamuli pod spódnicą zakotwiczył,
tam grę w chowanego z kotem ćwiczył.

Podczas  Solidarności swą posturę krył,
przedtem za pan brat z Leninem żył.
Teraz pokazuje jaki on waleczny,
do politycznej strategii "konieczny".


Zdjęcie: a jak Rosja zablokuje nam "zbyt" mięcha i innych to już wiadomo komu to będziemy zawdzięczać :D /e/

Niebawem tylko jedna rola mu pozostanie,
w zaciszu pamiętników po wolsku pisanie,
popijając czaj, rum, szokoladę
opisze autorsko swą własną arcy szkaradę.



Zdjęcie: Czas ogłosić wynik weekendowego konkursu... Tym razem wygrał Jacek Świętek. Gratulujemy i zapraszamy za tydzień :))))))

Wśród tylu ważnych dla kraju wydarzeń,
prezes w tle był i zostanie "bajopisarzem"!

zola

środa, 11 grudnia 2013

Rozważania o Konkordacie - minęło 20 lat ...


Oddolna inicjatywa Zespołu d/s Świeckiego Państwa,
pod patronatem TR
Konkordat łamiący zapisy Konstytucji jest zapisem nieważnym.
Wystosowano wniosek
 do Prokuratora Generalnego Trybunału Konstytucyjnego,
do Rzecznika Spraw Obywatelskich oraz do Premiera RP Donalda Tuska,
podając nieprawidłowości w zapisach, które świadczą o nieważności.


  

Zdjęcie   

Mija już pierwsza dekada grudnia i odchodzi w czas przeszły rok 2013,
 w którym to minęła rocznica dwudziestolecia
podpisania Konkordatu pomiędzy Polską a Watykanem
28 lipca 1993 r., a ratyfikowanego w 1998 r.
Dla przypomnienia proponuję przesłuchanie  ponowne konferencji,
podczas której poruszono bardzo żywotne sprawy dla społeczeństwa.
Warto bazując na swojej wiedzy przesłuchać nagranie 
i ponownie przemyśleć
poruszaną tematykę, gdyż to ona dotyczy każdego z nas.
Życzę miłego przesłuchania i konstruktywnych wniosków :*).

Zapraszam także do artykułu z Gazety.pl Wiadomości z 26 07 2013r,
gdzie będzie można poznać stanowisko prof. Jana Hartmana, 
filozofa, bioetyka i publicysty oraz ks.prof.Wojciecha Góralskiego
 w artykule:
20 lat od podpisania konkordatu. "To ośmiesza demokrację"
 vs. "Kościół nie ma przywilejów"
podaję link:
 http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14338636,20_lat_od_podpisania_konkordatu___To_osmiesza_demokracje_.html

 http://tnij.org/8zkw

zola

promuj    

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Twój Ruch walczy o neutralność wizerunku Sejmu


Zdjęcie: Krzyż w urzędzie, szkole

Symbolami Polski, zgodnie z konstytucją RP jest flaga biało-czerwona i godło (biały orzeł na czerwonym tle). Takie symbole winny wisieć w urzędach i innych instytucjach państwowych na eksponowanych miejscach. Jaką więc funkcję ma więc spełniać krzyż wieszany obok tych symboli? Krzyż w tym miejscu ma właśnie symbolizować dwuwładzę: władzę państwowa i władzę kościelną. Takie jest znaczenie tego symbolu. Czy dziś możemy mówić o dwuwładzy w urzędach, ministerstwach, sejmie, czy też w szkołach? Dziś, sądząc po zapisach w Konstytucji RP, jeszcze nie. Stąd też sprzeciw przeciw uzurpacji dwuwładzy w państwie, które konstytucyjnie nadal jest świeckie, nie jest walką z chrześcijaństwem, próbą jego osłabiania, próbą wprowadzenia innej religii lecz jest właśnie sprzeciwem przeciw nieuprawnionemu stosowaniu symboliki dwuwładzy.

http://interia360.pl/artykul/co-symbolizuje-krzyz-w-urzedzie,30560

"Symbolami Polski, zgodnie z konstytucją RP jest flaga biało-czerwona
 i godło (biały orzeł na czerwonym tle).
 Takie symbole winny wisieć w urzędach i innych instytucjach państwowych na eksponowanych miejscach. Jaką więc funkcję ma więc spełniać krzyż wieszany obok tych symboli? 
Krzyż w tym miejscu
ma właśnie symbolizować dwuwładzę: władzę państwowa i władzę kościelną.
 Takie jest znaczenie tego symbolu."..
/Psymon Chojnowski/

                                                         Wiadomość z dzisiejszego dnia:

         (wiadomości.onet.pl)

                "Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację w sprawie usunięcia krzyża z sali obrad Sejmu.Nie narusza on bowiem dóbr osobistych. Pozew cywilny w tej sprawie wytoczyli posłowie Twojego Ruchu. Twierdzili, że symbol godzi w ich dobro osobiste, jakim jest wolność religijna.
        Orzeczenie jest prawomocne."...
.
Mecenas Anna Kubica, która jest pełnomocnikiem Twojego Ruchu  wyraziła ocenę, że w wyroku nie zostały uwzględnione zapisy naszej Konstytucji, a także nie uwzględniono ogólnoeuropejskich norm wolności sumienia i swobody wyznania. 
Po konsultacji z prawnikami, być może mecenas wystąpi o kasację wyroku.Osobiście uważam, że należy kontynuować sprzeciw, a nawet oprzeć tę kuriozalną decyzję o Strasburg. To nie jest hucpa, jak zauważył Premier,  ale żądanie,by ludzi o innym poglądzie traktować poważnie, uznając ich potrzeby na równi z katolikami. Premiera cechą winno być łączenie, a nie dzielenie A swoją drogą: HUCPĄ i odorem zależności to było cichaczem  zawieszenie nocą krzyżyka w Sejmie!, po zakrapianej libacji, aż jeden z uczestników spadł z drabiny łamiąc nogę.Tak więc to odurzenie wisi i trwa już od 16 lat nad sejmową mównicą.

Nie można podpierać się w ocenie tradycjami narodowymi, w ten sposób pojętymi. Dlaczego? - otóż:
 Dlaczego tylko uczucia religijne katolickie są w estymie, a nawet z tego powodu rozstrzygnięcie opiera się o sądy, gdy ktoś niepochlebnie odezwie się o działalności kleru, ubolewając nad tym, że co innego w eter wypowiada, a co innego za kołnierzem ma, bądź w ekspresji artystycznej wchodzi w tematykę religijną i śle przesłanie swoim dziełem? Czym różnią się odczucia świeckie?, czyżby ateiści to inny, gorszy gatunek obywateli?, że można ich poczucie obrażać i lekceważyć?, nie uwzględniając sprzeciwu, że ich podatki biorą udział w utrzymaniu praktyk religijnych, zamiast być spożytkowane na materialne potrzeby społeczne? Im można rzucać chłamem na odczepne, wykręcać sianem. Mówić o tradycji narodowej i takie tam et cetera. Prawdziwą Tradycją Narodową od wieków w Polsce była tolerancja i wolność wyznania, obrządków i obyczajów już od 1341 roku, które ustanowił król Kazimierz Wielki. Prawnie potwierdzone dwoma dokumentami przez króla 30 sierpnia 1356r, dzięki czemu Polska stała się pierwszym wielowyznaniowym państwem w Europie.

Sądzę, że widniejące symbole religijne w miejscach publicznych  naruszają dobro jednostek osobowych i zamiast cementować, dzielą społeczeństwo, wytwarzając niezdrowe w odczuciu emocje! Symbol religijny w nieodpowiedniej przestrzeni wywiera presję, sprawiając dla wielu poczucie,  że nie są w swoim urzędzie jako obywatele, co z mety sprawia wrażenie obcości i stres odrzucenia. Myślę, że nie można w ocenie kierować się zasadą proporcjonalności wyznań przy orzekaniu wyroku.  A to z tej przyczyny, że nie ma takich danych. Człowiek wyrabia swój światopogląd dopiero w okresie dojrzałości, więc liczba chrztu jest liczbą nie mogącą przeważać w ocenie, z tej prostej przyczyny, że został on dokonany bez świadomości i woli jednostki. Aby ją zastosować, należałoby powołać referendum,  spis z samookreśleniem światopoglądów każdego z nas,  co nigdy nie nastąpi, gdyż jest osobistym dobrem w wolności wyznania. Chociaż wtedy okazałoby się czarno na białym - ilu jest praktykujących, ilu wątpiących, ilu niewierzących, bądź z innego wyznania.
     
zola

sobota, 7 grudnia 2013

Kuriozum, wielu tu straciło rozum...

Sejm uchwalił, że Rok 2014 będzie rokiem św Jana z Dukli.
 Ha! no to ładnie jesteśmy wciskani wszyscy razem zusammen do kupy w jedno towarzystwo, "czule" objęte łapami kleru. Mało kto zna tę postać, poza tym nie ma przymusu, by znać i czcić. Poza tym to postać z przestrzeni Kościoła. Ja Nie ingeruję w to, co, kogo i dlaczego sposobią na świętych i otaczają estymą. 

Wybór NIE jest neutralnym, w znaczeniu obojętnym. Naruszono zatem poczucie światopoglądowe wielu z nas i do tego w sejmowym "majestacie", a do tego ciągnące się cały boży rok.

 Czy nie dobrze byłoby wzorować się na przykładzie innych rozwiązań np w USA?:

" Wierzę w mur między kościołem a państwem 
tak wysoki, że nikt nie zdoła przejść ponad nim.

Gdy religia kontroluje rząd, umierają swobody polityczne; a gdy rząd kontroluje religię, giną swobody religijne.

Każdy Amerykanin ma konstytucyjne prawo do bycia wolnym od opodatkowania na rzecz religii czy tego, by pieniądze z jego podatków były przeznaczane na ustanawianie religii.

Zbyt długo sprawa rządowej pomocy dla organizacji związanych z kościołem była przyczyną podziałów w społeczeństwie i Kongresie. 

Wzniosła ona bariery dla porozumienia pomiędzy naszymi religiami i sprzyjała nietolerancji. ...

Samuel J. Ervin "


 {Tekst z cytatem S.J. Ervina z www.blog-operacyjny.pl w poście pt Mądrego miło posłuchać. Zapraszam również tu:)}   

Ten podział, wzbudzana agresja i wątki nienawiści są aż nad to widoczne gołym okiem. Są warunki, by przestrzeń społeczną zdominowały: oszołomstwo, upiory z przeszłości pojęć, idei, zachowań i dążeń.
Kler zaciera pulchne łapy, a jego pazerność ma ujście w zdobywaniu dóbr i wtrącaniu się w życie społeczne i polityczne.

W mediach cisza, jakby makiem zasiał, a przecież to jest news znaczący w naszej przestrzeni. 
Choć nie jest to pierwsza jaskółka, która w pieczę kościoła daje nurka.
W eterze winno wrzeć, a media na różną tonację temat na tarle w wióry trzeć.

Tak więc stało się:
Kuriozum – sejm nasz stracił rozum.
Ja bym zaproponowała już inną kuriozalną propozycję.

 Coś takiego:  Rok 2014 – rokiem Jarosława Kaczyńskiego.
Tak - zrobić krok, czy siak i tak dominuje cały boży rok.
Prawie każdemu zalazł za skórę, za co kościół stoi za nim murem.

Prawica zafundowała nam siedzącego na plecach dżina - konkordat z kk - eksploatującego i drenującego społeczeństwo i państwo. Na dodatek wtrącającego się co rusz w życie społeczne i polityczne, spychając potrzeby grup o innym światopoglądzie na margines.
Przykro mi, że nie działają u nas siły, które skutecznie przeciwstawiły by się dominacji i nareszcie rozdzielili państwo i kult murem. Koegzystencja - tak, obecna forma współdziałania - nie do przyjęcia i do powielania. Spójrzmy na Czechy, co zafundowała tam prawica. Dzięki tym rządom - zwrotom dla kk, państwo może zbankrutować. (Dla przypomnienia u nas Unia Wolności i AWS)
 
No i jak tu mówić o światopoglądowej neutralności państwa oraz o poszanowaniu zapisów naszej Konstytucji, o wolności światopoglądowej i swobodach religijnych ?

 I to dzięki naszym miłościwie nam rządzącym, których sobie wybraliśmy. Brrr...
Z przykrością muszę stwierdzić fakt, że w moim osobistym odczuciu zostały poważnie naruszone moje świeckie uczucia. 

 W jakim szybkim tempie zbliżamy się do państwa wyznaniowego!

 zola

   promuj   

piątek, 6 grudnia 2013

6 grudnia: Mikołaju - dzięki Tobie ZIEMIA w raju :*))



Z podniebnej nocnej podróży 
do Was Mili 
Mikołaj z uśmiechem oko mruży.
Szykujcie sapogi, buty, kozaki i skarpety, 
dla Was suweniry pełne fety.
Czy dorosły, czy też maluch mały,
ważne, by każde z nich podarunek dostały.

*****************************
Wielkie sanie z sędziwym Mikołajem,*
przez gwiaździste niebo pędzą przełajem.*
Renifery w parze, ciągną prezenty w darze.*
Pięknie w kokardy i gwiazdki przystrojone,*
przez wszystkich w ten dzień - upragnione.*
Wysokim tonem dźwięczą złote dzwoneczki,*
bo najbardziej cieszą się słodkie dziateczki.*
Mikołaju,Mikołaju, dzięki Tobie Ziemia w raju.*
 :*))
Miłych i trafionych prezentów Wam życzę*


wtorek, 3 grudnia 2013

Nad Majdanem chmury, więc poleciał po laury.

Kaczyński w kajdanach żądzy,
za wszelką cenę władzy pragnący.
Aby efektywnie do niej przeć,
trzeba medialnie dzioba drzeć.
Zdjęcie: Jarosław Ukrainę Zbaw! Od Leszka Olizarczyka. Dziękujemy :))))))
zdjęcie użytkownika Nie lubię PiS-u
 Jarosław Ukrainę Zbaw! Od Leszka Olizarczyka. Dziękujemy :))))))
____________________________________________________
 Na wschodzie wielkie  protesty
ludności sprzeciwu gesty
 Echa rewolucji pomarańczowej
tkwią tu w osnowie

Dla Ukrainy i lidera Kliczko
prezes nadstawił i pierś i kacze liczko
Pośpieszył chyżo z "ratunkiem"
a powinni go uczęstować fechtunkiem


Prowokacyjnie odsłonił głowę
i rzucił w mikrofon krótką kwa-kwa mowę

Osobiście sobie przypiął w ostrzu ostrogi
na twarz miną nałożył wyraz srogi

Założył szaty "prounijnego bojownika"
choć zazwyczaj to postać polit. awanturnika
Bez krzyków, pochodni, krzyży, piedestału
w zrywie udzielił "wsparcia" morału
.
I wrócił "patriotycznie" na tarczy

 myśląc że tyle dla Sąsiada starczy
Zebrał za "wyczyn" aplauzy, pochwały

a sondaże pokażą czy efekt będzie stały
.
Może z tego byłyby dla PiSu bonusy
gdyby nie zdominowały rodzime minusy
Pan Prezydent mu wysłał zaproszenie
on z nonszalancją zapadł w milczenie 
Postanowił zostać do RBNu w bojkocie
 spoczywając na laurach, czuwać przy FIONIE-kocie
.
Resztę pracy niech sobie rząd sam odwali
dla prezesa ważne, że płynie po "medialnej fali"

.
Zdjęcie
  zdjęcie użytkownika: Robert Jerzak
_________________________________________________________________ 
Nie lubię PiS-u udostępnił(a) link.
No i nie przepuscił okazji... /a/

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15058876,Kuczynski__Wyjazd_Kaczynskiego_do_Kijowa_byl_okazja.html#BoxWiadTxt
_______________________________________________________________




  promuj   

niedziela, 1 grudnia 2013

Ferdydurke na Ukrainie



Wiadomość z ostatniej chwili:


Jutro będę na Ukrainie,

na taką okazję już się ślinię!


 Zdjęcie: :) /e/
  Zola udostępniła zdjęcie użytkownika Nie lubię PiS-u.


Ferdydurke na Ukrainie,

czas mu tam pompatycznie minie.

 Prezes, z poręki piekła Zbafca,

zabawi się tam w ego krawca.


Uszyje jej zręczny garniturek,


taki z niego wolski Ferdydurek.


Człowiek absurdu - kalambur,


z emfazą wydali kłamstwa sznur.


Z fanfaronadą bić będzie pianę,


podzieli się chętnie swoistym wianem.


 Rzucane hasło w eter ściga się z sloganem,

gdy Kaczyński bieży z pomysłów saganem.


Ego dmie się, pulchni po majdańskiej równi.


Ukrainie potrzebny Wielki  Plan,

Ja to mówię, 

Ja - Rycerz obietnic i wolski Wszechobecny Kram.
.

/udostępnił Piotr Kowalczyk/ Dziękuję.:)))

Już wiadomo :*)))
Na Majdanie w środku tak gorących wydarzeń,
Prezes nie zbrojnym rycerzem, a ochroniarzem.
______________________________

A  swoją  drogą  to:
U Janukowycza obietnica niczym stolnica.
Na niej plany szykuje, z farszem je miksuje.
Co innego obiecał, w inny numer się wkręcał.
A na koniec dla Putina w ukłonie się zbiesił,
czym ogień protestów prounijnych wzniecił.


  promuj